sobota, 28 kwietnia 2012

Przygotowania (4)


Dzisiaj zaszpachlowałem ubytki, jakie powstały na krawędziach natarcia i spływu szybrowego miecza (daggerboard) mojej łódki:






Szybrowy miecz (daggerboard) od samego początku nie był przeze mnie wykonany zbyt dobrze, ale dopóki jest w całości i nadal jest bardzo mocny, nie będę go zmieniał - ubytki są zaszpachlowane, pozostało wyrównanie powierzchni i na pewno w najbliższym sezonie i może jeszcze w następnym, będzie sprawiał się poprawnie.

Przy okazji, zaszpachlowałem drobne ubytki, jakie znalazłem na kadłubie - niestety, pływając po wodach płytkich można czasami nadziać się na kamienie, a nawet na betonowy gruz. Właśnie na betonowym gruzie, który jest często używany do umocnień brzegów Zalewu Zegrzyńskiego, powstało jedno z uszkodzeń na rufie. Drugie było na dnie, przy dolnym otworze slotu skrzynki mieczowej (daggerboard case) i prawdopodobnie powstało przy szybkim najechaniu na płyciznę.



***
Ciąg dalszy nastąpi.

____
PS: W związku z tym, że moi angielskojęzyczni znajomi używają Google Translator w celu zrozumienia treści mojego bloga, od tej pory będę zamieszczał (w nawiasach) angielskie tłumaczenia niektórych zwrotów i słów, o których wiem, że Google Translator tłumaczy je niewłaściwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz