piątek, 13 kwietnia 2012

Rozważania o bezpieczeństwie (3)

Dzięki wsparciu Łukasza (@lj78) wiadomo już, jakie boczne pływaki bezpieczeństwa zostaną użyte na mojej łodzi. Łukasz, wziąwszy jako podstawę moje szkice, narysował kilka rodzajów pływaków i obliczył ich wyporność.

Pierwsza przymiarka - pływaki o przekroju prostokątnym:


Pływak o długości 2,45 m ma wyporność 77 kg, co jest bardzo wysokim wynikiem! Założona długość pływaków nieco ponad 12 stóp daje pływaki o całkowitej wyporności po 119 kg na pływak!

Kolejna przymiarka, to pływaki o przekroju trójkątnym:


Pływaki o przekroju trójkątnym mają około dwukrotnie mniejszą wyporność.

Trzecia przymiarka - pływaki o przekroju kwadratowym, ale ustawione "na rąb"/"w karo" - ten kształt pływaków wzorowany jest na projekcie Gary'ego Dierkinga Wa'apa:


Pływak o przekroju kwadratowym (bok kwadratu 16 cm) długości 3 m, ma wyporność 67 kg, co daje razem, przyrost pływalności zapasowej o 134 kg, ale w wypadku wywrotki do góry dnem (do pozycji "grzyba") wchodząc na pływak można go zatopić pod własnym ciężarem i odwrócić łódź na równą stępkę. Łódka, po dodaniu pływaków tego typu, nie stanie się typowym trimaranem, tylko kanu z dodatkowymi pływakami bezpieczeństwa ("safety amas") które będą wspomagały stateczność nie zwalniając skippera z aktywnego balastowania, jednocześnie nie powodując nadmiernego obciążenia dla masztu. Poza tym, pływak o takim kształcie w wypadku wejścia dziobem pod falę, powinien stawiać mniejszy opór podczas wychodzenia spod wody na powierzchnię, co będzie mniej obciążało konstrukcję dźwigarów poprzecznych podczas pracy na fali.

Poniżej można zobaczyć przykładowe wykroje (rozwinięcia) poszycia pływaków trzeciej wersji rozrysowane na dwóch arkuszach sklejki (250 cm x 125 cm):


Przy okazji: w ostatni wtorek (10 kwietnia 2012 r.) również razem z Łukaszem zdjęliśmy łódkę z zimowego leża.

Jeszcze w zimowym śnie. ;-))

Gotowa do dalszych prac i rozpoczęcia sezonu!

Dzięki Łukaszu - za pomoc, oraz wykonanie rysunków i obliczeń!

***
Ciąg dalszy nastąpi.

2 komentarze:

  1. Od razu "...i obliczył ich wyporność", nie ja tylko mój komputer ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, ale dane trzeba było (chociażby rysunkowe) podać i kliknąć w specjalną ikonkę w menu... :-))

    OdpowiedzUsuń